Zaistniej w sieci. Kliknij i sprawdź!

Awantura w Poniatowej. Działacze nie chcą piłkarzy jako członków klubu

Autor: FroGer dnia poniedziałek, 24 Grudzień 2012
Kategoria: Prasa, sezon 2012/13, STAL

Wszystko wskazywało na to, że po udanej rundzie jesiennej Stal Poniatowa wyjdzie wreszcie na prostą. Ostatnie lata nie były bowiem udane dla zespołu, który z roku na rok wpadał w coraz większe problemy i o mały włos nie wylądował w okręgówce.  Rok temu działacze „Stalówki” ściągnęli na pomoc trenera Henryka Kamińskiego. Ten dokonał odważnych ruchów, żegnając się z zaciągiem sprowadzonych zawodników i stawiając na wychowanków. Stal uratowała IV ligę, a teraz zajmuje po jesieni miejsce w środku tabeli.

Niestety dla kibiców z Poniatowej, widoki na przyszłość są nieciekawe, bo budowany ostatnio zespół może pójść w rozsypkę. Powód? Podczas walnego zebrania sprawozdawczego, zawodnikom drużyny seniorów odmówiono przyjęcia w poczet członków klubu, mimo że złożyli niezbędne deklaracje.

– Na 3 stycznia wyznaczono termin wyborów nowego zarządu – mówi nam osoba związana ze Stalą. – Formalnie zawodnicy nie są członkami klubu, więc nie mogą głosować. A to jest na rękę tym, którzy szykują się na nową kadencję. Oni mają już swoich ludzi i wiedzą na jakie poparcie mogą liczyć. Z zawodnikami mogliby mieć problem – dodaje nasz informator.

Odmowa może mieć jednak spore konsekwencje dla klubu. – Piłkarze powiedzieli, że skoro się ich nie szanuje to nie będą grać w Stali. Zagrozili, że jeśli nic się nie zmieni to nie rozpoczną rozgrywek na wiosnę, a działacze mogą sobie stworzyć swoją drużynę. Potem wszyscy opuścili obrady, na znak solidarności z nimi wyszedł też trener Kamiński. Do niego zresztą działacze też mieli pretensję za to, że wypowiada się do prasy – opisuje nasze źródło.

Stal od paru miesięcy nie ma prezesa, bo Jerzy Dębicki został radnym i zrezygnował z funkcji. Od tamtego czasu rządy w klubie sprawuje wiceprezes Zbigniew Mazurek, który całą sytuację widzi zupełnie inaczej.

– Problem polega właśnie na tym, że nikt nie chce być prezesem klubu – twierdzi.

– Ja też, bo nie jestem czasowy, choć jeśli będzie taka konieczność to ostatecznie mogę nim zostać. Zawodnicy rzeczywiście złożyli deklaracje, ale zrobili to na drukach nie wiadomo skąd, w dodatku za późno, bo na dwa dni przed walnym. Z obrad wyszli, bo poszło im o pieniądze, a nie o te deklaracje. Niektórzy mają takie wymagania finansowe, że nie jesteśmy w stanie im sprostać – podkreśla Mazurek.

 źródło: dziennikwschodni.pl

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 8.6/10 (9 votes cast)
Awantura w Poniatowej. Działacze nie chcą piłkarzy jako członków klubu, 8.6 out of 10 based on 9 ratings

Tagi: , , , ,

Komentowanie wyłączone.

Subskrybcja RSS