Zaistniej w sieci. Kliknij i sprawdź!

Hokejowy wynik w meczu dwójek

Autor: Nikodem Dyzma dnia sobota, 14 Maj 2011
Kategoria: sezon 2010/11, STAL II

Piłkarze rezerw poniatowskiej Stali oraz nałęczowskich Cisów chyba oglądają trwające obecnie Mistrzostwa Świata w hokeju na lodzie bo wyniku jaki padł dziś w Poniatowej nie powstydzili by się hokeiści żadnej drużyny. 8:4! 12 bramek to więcej niż we wszystkich wiosennych meczach rozegranych dotychczas przez Stal…

Na prowadzenie pierwsi wyszli goście. Za brzydkie słowo sędzia podyktował rzut wolny pośredni w polu karnym Stali i zrobiło się 0:1.

Już w następnej akcji Stal wyrównuje. Pięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Michał Jackowski. Po kolejnych 10 minutach było 3:1. Dwa trafienia zaliczył Michał Czarnecki. Niestety chwilę później luki w poniatowskiej defensywie wykorzystują przyjezdni i ustalają wynik pierwszej polowy na 3:2.

W przerwie trener Kamiński nie szczędzi słów krytyki głównie formacji defensywnej.

Druga połowa zaczyna się od pressingu Stali. Już po pięciu minutach było 5:2, po raz trzeci na listę strzelców wpisał się Michał Czarnecki a także debiutujący w A klasie, Michał Górniak. Tym bardziej gratulujemy udanego debiutu.

Na 6:2 podwyższył Łukasz Długosz. Ozdobą drugiej połowy były dwie ostatnie bramki dla Stali. Najpierw mocno zza szesnastki uderzył Damian Chruściński, futbolówka po drodze odbiła się od słupka i zatrzepotała w siatce obok bezradnego bramkarza Cisów.

Chwilę później z podobnej pozycji na strzał zdecydował się Paweł Gorczyca. Tym razem piłka odbiła się od poprzeczki i po raz ósmy golkiper gości musiał wyciągać ją z siatki.

W 60 minucie meczu, przy stanie 5:2, drugą żółtą kartką i w konsekwencji czerwoną ukarany został Mateusz Kazanowski. Wydaje się, że arbiter podobnie jak przy podyktowanym rzucie wolnym pośrednim w pierwszej połowie postąpił zbyt pochopnie. Tak czy inaczej przez pół godziny Stal grała w osłabieniu.

W ostatnich minutach wykorzystali to piłkarze Cisów. Osłabiona brakiem jednego zawodnika Stal nadal atakowała, każdy chciał strzelić swojego gola. Skutecznie wykorzystali to przyjezdni dwukrotnie pokonując w ostatnich minutach Kamila Królikowskiego.

 

Stal II Poniatowa – Cisy II Nałęczów 8:4 (3:2)

Bramki:

0:1 – 10′ bramka dla Cisów

1:1 – 12′ Michał Jackowski

2:1, 3:1 – 17′, 24′ Michał Czarnecki

3:2 – 30′ bramka dla Cisów

4:2 – 48′ Michał Czarnecki

5:2 – 54′ Michał Górniak

6:2 – 64′ Łukasz Długosz

7:2 – 70′ Damian Chruściński

8:2 – 73′ Paweł Gorczyca

8:3, 8:4 – 82′ 85′ bramki dla Cisów

W 60 minucie Mateusz Kazanowski ukarany został czerwoną kartką.

Stal:

Królikowski – Jackowski, Frączek (c), Wojnicki, Węgorowski – Kazanowski, Długosz, Gorczyca, Chruściński – Czarnecki (63′ Socha), Górniak (68′ Dzieliński)

 

Usprawiedliwieniem dla Stalowców, którzy stracili aż cztery gole z ostatnią drużyną w tabeli jest fakt, że skład w meczu z Cisami zasadniczo różnił się od tego z poprzednich meczów. Na szybko złożona defensywa nie funkcjonowała tak dobrze jak w poprzednich spotkaniach.

Ważne jest, że z dobrej strony pokazali się debiutanci, wspomniany już strzelec jednej z bramek Michał Górniak oraz Grzegorz Socha, który na boisku pojawił się w drugiej części gry.

Również w sobotę odbył się bardzo ważny mecz. W Kazimierzu miejscowe Orły podzieliły się punktami z Hetmanem Gołąb. Dzięki temu Stal II zbliżyła się do będących na trzecim miejscu Orłów na jeden punkt. Druga w tabeli drużyna Powiślaka (obecnie dwa oczka przewagi nad Stalą) rozegra dziś swój mecz w Wilkowie z Wilkami (obecnie dwa punkty za Stalą).

W przyszłym tygodniu Stal wyjedzie do Końskowoli na mecz z Powiślakiem.

stalowcy.COM

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (6 votes cast)
Hokejowy wynik w meczu dwójek, 10.0 out of 10 based on 6 ratings

Tagi: ,

Komentowanie wyłączone.

Subskrybcja RSS