Zaistniej w sieci. Kliknij i sprawdź!

Jarosław Grajper może wrócić do Stali Poniatowa

Autor: GTW dnia wtorek, 24 Styczeń 2012
Kategoria: sezon 2011/12, STAL, Transfery

Herb Stali PoniatowaMiały być spore wzmocnienia, a skończyło się wyłącznie na zapowiedziach. Stal Poniatowa przystąpi do rundy wiosennej praktycznie w starym składzie. Klub zrezygnował już z tzw. zaciągu puławskiego. Powód? Jarosław Grykałowski, Michał Berliński, Sławomir Radzikowski i Sebastian Dziosa mieli zbyt wygórowane żądania finansowe.
– Zachowali się niepoważnie, bo najpierw przystali na nasze warunki, a potem wszyscy nagle zmienili zdanie i chcieli żeby im płacić więcej niż pozostałym chłopakom – tłumaczy Henryk Kamiński, trener Stali.
Zgodnie z regulaminem działacze z Poniatowej płacą piłkarzom po 200 zł miesięcznie za dojazdy, 10 zł za trening i premie meczowe, które w przypadku wygranej wahają się od 100 do 300 zł.
– Nie stać nas na więcej, a poza tym byłoby to nie w porządku wobec innych zawodników i popsuło atmosferę w zespole – podkreśla szkoleniowiec Stali.
Pod znakiem zapytania stoi też pozostanie w Poniatowej zaciągu lubelskiego, czyli Igora Grzesiaka i Pawła Wieczorka. – Obaj powiedzieli, że będą trenować tylko raz w tygodniu. Nie zgodzę się na to. Albo będą ćwiczyć tak jak reszta, albo im podziękuję – zapowiada Kamiński.
Przesądzone jest również to, że do czwartoligowca nie przyjdą bracia Marcin i Cezary Radziejewscy z Vikinga Leśniczówka Poniatowa. Jeden z nich wyjechał za granicę, a w tej sytuacji drugi nie chciał przyjść.
– Z Daniela Piłata też raczej zrezygnujemy, bo i tak mamy trzech bramkarzy – tłumaczy Kamiński.
Otwarta pozostaje za to sprawa pozyskania Karola Struga z Unii CKFiS Bełżyce. Piłkarz trenuje ze Stalą, a warunkiem do tego żeby pozostał jest znalezienie mu przez klub pracy.
Stal szuka teraz środkowego obrońcy. – Rozmawiałem z Rafałem Piwowarskim , ale on już wybrał Orion Niedrzwica. Na celowniku mam jeszcze Jarka Grajpera i mam nadzieję, że uda mi się go namówić do powrotu – zdradza doświadczony trener.
W kręgu jego zainteresowań jest jeszcze Damian Charmast, grający ostatnio w Orionie Niedrzwica, a wcześniej przez wiele lat w Sygnale Lublin. Do kadry pierwszego zespołu włączonych zostało również czterech zdolnych juniorów.
– Atmosfera w zespole jest coraz lepsza. Wszyscy zasuwają na treningach jak mogą i z tego jestem zadowolony. Nie rozpaczam z powodu tych, którzy do nas nie przyjdą. Może czas najwyższy postawić na swoich zawodników, a nie brnąć w to co robili poprzednicy, i przez to zadłużali klub – komentuje trener Stali.
W sobotę poniatowianie mają rozegrać sparing z Powiślakiem Końskowola. Z powodu transferowego fiaska klub prawdopodobnie wycofa z rozgrywek rundy wiosennej grające w klasie A rezerwy.

 

Źródło: Dziennik Wschodni

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 7.0/10 (8 votes cast)
Jarosław Grajper może wrócić do Stali Poniatowa, 7.0 out of 10 based on 8 ratings

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , ,

Komentowanie wyłączone.

Subskrybcja RSS