Zaistniej w sieci. Kliknij i sprawdź!

Nowy trener – nowe zwyczaje

Autor: Nikodem Dyzma dnia piątek, 6 Sierpień 2010
Kategoria: Artykuł, sezon 2010/11

Bardzo dziwna sytuacja miała miejsce podczas ostatniego, przegranego sparingu z Górnikiem Łęczna. Po wtorkowym treningu, bramkarz Stali, Kamil Królikowski został poinformowany przez trenera, iż w środę ma się stawić na sparing. W środę jednak po odprawie trener Marek Leszczyński dał Kamilowi wolne, poprosił jedynie o rozgrzanie pierwszego bramkarza. I nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie powód takiej decyzji. Otóż trener argumentował swoją decyzję tym, że „Górnik” wyszedł z prośbą o przetestowanie w jednej połowie swojego bramkarza, którego być może zatrudnią w swoich szeregach?! Oznacza to, że Kamil młody perspektywiczny wychowanek poniatowskiej Stali nie mógł zagrać w meczu sparingowym ponieważ Nasz przeciwnik chciał sprawdzić swojego być może przyszłego bramkarza.

Panie Leszczyński jak dla mnie od razu powinien się Pan podać do dymisji. Co mnie to obchodzi, że w Łęcznej testują nowego bramkarza? Stal Poniatowa to nie jakiś „dobry samarytanin”. A co jeśli Górnik zatrudni zawodnika, a on w meczu przeciwko Nam obroni trzy rzuty karne i pięć sytuacji sam na sam? Pierwszy będę za wyrzuceniem Pana ze Stali. Z resztą jak widać już za tym jestem. Nie wiem jakie zwyczaje panowały tam skąd Pan się tu znalazł ale tutaj tak nie jest.

Ostatnie zdanie kieruję do Klubu. Czy Panowie nie mogą zatrudnić normalnego trenera-człowieka tylko zawsze musi być to filozof-mądrala? W ten sposób nigdy nigdzie nie dojdziemy…

stalowcy.COM

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Tagi: ,

Komentowanie wyłączone.

Subskrybcja RSS