Zaistniej w sieci. Kliknij i sprawdź!

Porażka Stali Poniatowa w Sanoku, Karol Kurzępa robił co mógł

Autor: GTW dnia poniedziałek, 13 Wrzesień 2010
Kategoria: sezon 2010/11, STAL

Miejski Klub Sportowy Stal SanokPo porażce sprzed tygodnia przed własną publicznością ze Stalą Mielec, zawodnicy z Poniatowej udali się do Sanoka na spotkanie z kolejną Stalą. Goście długo dzielnie stawiali czoła rywalom, ale ostatecznie „żółto-niebiescy” wracają do domu bez punktów, po porażce 0:2.
Gracze trenera Marka Leszczyńskiego w pierwszej połowie zaskoczyli gospodarzy agresywną grą. Szkoda tylko zmarnowanych sytuacji. Jako pierwszy przed szansą na zdobycie gola stanął Tomasz Jasik.

Bramkarz miejscowych odważnie wyszedł jednak do piłki i zażegnał niebezpieczeństwo. W 19 min niewiele zabrakło też pozyskanemu z Korony Kielce Tomaszowi Ryczkowi. Te dwa ostrzeżenia wystarczyły, aby miejscowi poważnie zabrali się do pracy. Tuż przed przerwą po raz pierwszy ekipę z Sanoka powstrzymał Karol Kurzępa, który obronił strzał Mariusza Sumary.

W drugiej części spotkania goście gaśli z każdą kolejną minutą, ale bramkarz z Poniatowej był nie do pokonania. Najpierw w ostatniej chwili zdjął z nogi piłkę Mateuszowi Kuzio, a w 65 min wyciągnął się jak struna i odbił piłkę zmierzającą w samo okienko.

23-letni golkiper skapitulował dopiero w końcówce, a katem ekipy trenera Leszczyńskiego okazał się Kuzio. Najpierw z bliska trafił na 1:0, a później sprytnie uderzył między nogami jednego z defensorów rywali i piłka wpadła do bramki tuż przy słupku.

– Dobrze rozpoczęliśmy mecz w Sanoku i przez 45 minut prezentowaliśmy się naprawdę nieźle. Mieliśmy nadzieję na zdobycie przynajmniej jednego punktu, ale niestety później coś się z nami stało. Wydawało mi się, że kolegom z pola zabrakło po prostu sił.

Po końcowym gwizdku mówili jednak, że to nieprawda. Po zmianie stron niestety zostaliśmy całkowicie zdominowani przez przeciwników. Myślę, że kilka razy udało mi się obronić groźne strzały rywali, ale przy pierwszej bramce mam do siebie pretensje.

Mogłem wyjść do tego dośrodkowania i może nie stracilibyśmy gola – ocenia zawody w Sanoku najlepszy po stronie przyjezdnych Karol Kurzępa.

Stal Sanok Stal Poniatowa 2:0 (0:0)

Bramki: Kuzio (73, 90).

Stal Sanok: Wilczewski – Sumara, Łuczka, Twardawa, Zarzycki (46 Kuzio), Damian Niemczyk, Węgrzyn (46 Nikody), Kuzicki, Kosiba (86 Kruszyński), Pańko (34 Czenczek), Sobolak.

Stal Poniatowa: Kurzępa – Walęciuk, Chmielnicki, Frąc, Farotimi, Strug, Kowalski (71 Miazga), Olchawski, Ryczek, Michalczuk (58 Majchrowski, 76 Krasnowski), Wyroślak (10 Jasik).

Żółte kartki: Pańko – Jasik, Frąc.

Sędziował: Łukasz Strzępek (Rzeszów). Widzów: 300.

Źródło: Dziennik Wschodni

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Tagi: ,

Komentowanie wyłączone.

Subskrybcja RSS