Zaistniej w sieci. Kliknij i sprawdź!

Tomasz Jasik – zawodnik, p.o. trenera oraz prezes

Autor: GTW dnia czwartek, 28 Październik 2010
Kategoria: Prasa, STAL

Jasik Tomaszz TOMASZEM JASIKIEM prezesem Dublera Opole i zawodnikiem Stali Poniatowa rozmawia Henryk Sieńko

= Dzisiaj dodajemy po dwa pytania i jest nie 3:3 lecz 5:5. Bo też rozmówca jest osobą ciekawą i bezpośrednią. Tomek, skąd wziął się w Opolu pomysł założenia Szkółki Piłkarskie?

= Pomysł Szkółki piłkarskiej UKS Dubler narodził sie z chwilą kiedy zacząlem pracę jako Animator na ORLIKU przy Zespole Szkól nr 2 w Opolu Lubelskim. Wspólnie z moim kolegą Andrzejem Fliszkiewiczem zrobiliśmy nabór dla chłopców w wieku 7-9 lat i zaczęło sie… Nastepnie był pomysł założenia klasy sportowej o profilu piłki nożnej ten pomysł odrazu spodobał sie dyrektorowi Szkoły Panu Jerzemu Kramkowi i tak od września czwartoklasiści którzy przejdą odpowiednie testy uczą się w klasie piłkarskiej. W między czasie na przełomie lipca i sierpnia zgłosił sie do mnie Pan Grzegorz Starczynowski z chęcią dołączenia do naszego klubu i założenia sekcji piłki nożnej dziewcząt. Ten ruch okazał się strzałem w „10″ Pan Grzegorz naszą pomocą zmontował ekipę która bez problemów wygrała mistrzostwo województwa i zajęła 4 miejsce w Polsce w pucharze Orlika.

= Prace działacza łaczysz z wystapami an boisku. Gdzie aktualnie grasz?

=Obecnie w trzecioligowej Stali Poniatowa. Niestety jesteśmy na przedostatnim miejscu w tabeli i nic dobrego o naszej grze nie można powiedzieć. Niedawno zostałem asystentem Trenera Marka Leszczyńskiego i trochę bardziej angażuje się w tą role niż role zawodnika. Mam nadzieje że już wkrótce będą z tego jakieś korzyści w postaci ligowych punktów.

= Przypomnij króciótko przebieg kariery, bo nie wszyscy na Lubelszczyźnie dobrze znają Tomasza Jasika?

= Hmm początek mojej przygody można powiedzieć był bardzo obiecujący. W wieku 13 lat zagrałem pierwszy oficjalny mecz w reprezentacji U-14 i grałem w niej przez 2 lata. W międzyczasie był transfer do Krakowskiej Wisły. W Krakowie trenowałem i grałem przez 4 lata, udało mi sie między innymi zdobyć srebrny medal mistrzostw polski Juniorów. Trenowałem przez parę miesięcy w pierwszej drużynie Wisły pod okiem Henryka Kasperczaka jednak nigdy nie udało mi sie przebić do szerokiej kadry. Największe wydarzenie to występ na Mistrzostwach Świata w Szanghaju w 2003 roku organizowanych przez Miedzynarodowy Szkolny Związek Sportowy. Zajęliśmy tam z reprezentacją Polski VII miejsce. Później zaczęły sie serie kontuzji mięśni, był dwuletni rozbrat z piłką, i dwa poważne zabiegi – ostatni u doktora Krochmalskiego w Łodzi był dwa lata temu i jak do tej pory nie ma śladu kontuzji.

= Jednak jak rozumiem zabezpieczyłeś sobie wcześniejsze zakończenie kariery, np z powodu kontuzji, szkoląc się w kierunku trenerskim, będąc działaczem…

= Wszystkie przerwy zrobiły swoje dlatego tez w tak młodym wieku zacząłem bardzo poważnie traktować zawód trenera. Szkole sie w tym kierunku juz od 5 lat i swoją przyszłość raczej wiąże z tym zawodem.

= Poznajesz też piłke nożna od drugiej strony – organizacyjnej – managera sportowego. To trudniejsze niż gra w piłke. Z narzekaąącego na słabą organizację czegoś, stałeś się słuchającym>

= Jako Prezes UKSu staram się umożliwić młodym piłkarzom i piłkarkom jak najlepszy rozwój. Staram sie żeby zarówno oni jak i ich rodzice widzieli że wszystko jest zawsze dopięte na ostatni guzik. Chce traktować ich w pełni profesjonalnie i chce żeby oni tak traktowali piłkę nożną, zaczynając od odpowiedniej diety poprzez trening aż po odnowę biologiczną, ktorą z pomocą rodziców zapewniamy chłopcom uczącym sie w klasie piłkarskiej… Tylko poprzez takie podejście możemy zacząć myśleć o doganianiu świata który jest już tak daleko….

Źródło: LubelskaPilka.pl

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Tagi:

Komentowanie wyłączone.

Subskrybcja RSS